Kiedy zaczęliśmy szyć balaclavy, najpierw sprawdziliśmy to, jak ludzie ich szukają i co wpisują w wyszukiwarkę. Wynik nas rozbawił i jednocześnie dużo wyjaśnił. Obok poprawnej nazwy pojawiają się balaklawa, balaklava, balaclawa, bacalava, a nawet baklava czapka, czyli połączenie zimowego nakrycia głowy z tureckim deserem. Do tego masa zapytań w stylu „balaclava co to” i „co to jest balaclava”.
To znaczy, że balaclava wciąż jest słowem, które wiele z nas dopiero poznaje. Dlatego ten tekst nie jest kolejnym lookbookiem. Odpowiada na podstawowe pytania: czym balaclava jest, skąd się wzięła jej nazwa, dlaczego w Polsce funkcjonuje jako kominiarka i jak się w tym wszystkim nie pogubić. Bez upiększania i bez powtarzania legend, które dobrze brzmią, ale nie do końca są prawdą.
Czym jest balaclava? Definicja w jednym zdaniu
Balaclava to dzianinowe nakrycie głowy, które jednocześnie osłania głowę, uszy i szyję, a twarz zostawia całkowicie lub częściowo odsłoniętą. To w praktyce czapka, kaptur i komin połączone w jedną rzecz.
Warto od razu powiedzieć, czym balaclava nie jest. Nie jest zwykłą czapką, bo schodzi niżej i obejmuje szyję. Nie jest też szalikiem ani kominem, bo okrywa również głowę. Od kaptura różni się tym, że nie jest przyszyta do kurtki, tylko stanowi osobny element, który zakładasz niezależnie od okrycia wierzchniego. Właśnie to połączenie funkcji sprawia, że tak trudno ją jednoznacznie nazwać i że krąży wokół niej tyle określeń.
Skąd nazwa balaclava? Bałakława, wojna krymska i legenda, którą warto sprostować
Nazwa pochodzi od Bałakławy, miasteczka portowego na Krymie, w pobliżu Sewastopola. Podczas wojny krymskiej, 25 października 1854 roku, rozegrała się tam bitwa pod Bałakławą, ta sama, w której doszło do słynnej szarży Lekkiej Brygady.
I tu zaczyna się legenda, którą powtarza niemal każdy tekst o balaclavach: brytyjscy żołnierze mieli walczyć w bitwie w wełnianych kominiarkach, a od miejsca bitwy wzięła się nazwa. Rzeczywistość jest mniej filmowa. Zima 1854/1855 na Krymie była dla brytyjskiej armii katastrofalnie ciężka, a żołnierze nie mieli odpowiedniego ubrania. W kraju ruszyła wielka akcja: kobiety robiły na drutach ciepłe rzeczy, w tym osłony głowy i szyi, i wysyłały je na front.
Sama nazwa „balaclava” pojawia się w druku jednak dopiero kilkadziesiąt lat później, pod koniec XIX wieku. Bałakława dała więc nakryciu głowy nazwę jako symbol tamtej zimy i tamtej wojny, a nie dlatego, że ktoś wymyślił je w dniu bitwy. Podobnych osłon głowy używano zresztą wcześniej, tylko nie miały jednej, chwytliwej nazwy. Wolimy powiedzieć to wprost, bo historia o swetrach robionych dla zmarzniętych żołnierzy jest w gruncie rzeczy piękniejsza niż legenda o bitwie.
Dlaczego po polsku mówimy „kominiarka”?
W polszczyźnie przez dziesięciolecia nikt nie mówił „balaclava”. Mówiło się kominiarka i to słowo do dziś jest najczęściej używane. Jego pochodzenie nie jest jednoznacznie udokumentowane. Najczęściej łączy się je z kominiarzem i jego okryciem głowy chroniącym przed sadzą. Z kolei „komin” w modzie od dawna oznacza szal w formie zamkniętej tuby, więc „kominiarka” jest dla wielu osób po prostu logicznym rozwinięciem: komin, który sięga aż na głowę.
Jest jednak druga strona tego słowa i nie ma sensu udawać, że jej nie ma. Kominiarka przez lata kojarzyła się w Polsce z zakrytą twarzą: z narciarzami i alpinistami, ale też z jednostkami specjalnymi, napadami w filmach kryminalnych czy pseudokibicami. To skojarzenie wynika z tego, że klasyczna kominiarka miała tylko otwory na oczy, a czasem na usta.
Dlatego w modzie przyjęło się angielskie słowo „balaclava”. Nie chodzi o snobizm, tylko o rozróżnienie. Modowa balaclava niemal zawsze odsłania całą twarz i bliżej jej do miękkiego kaptura niż do maski. Słowo „balaclava” od razu sygnalizuje, że mowa o dodatku do płaszcza, a nie o sprzęcie na stok czy o czymś, co ma ukrywać tożsamość.
Balaclava, balaklawa czy baklava? Jak to zapisać i czego nie mylić
Skoro słowo przyszło do nas z angielskiego, a samo miasto po polsku nazywa się Bałakława, w obiegu funkcjonuje kilka form zapisu. Krótko i praktycznie:
-
Balaclava to zapis angielski i dziś najczęściej używany w modzie. Pod tą nazwą znajdziesz najwięcej modeli w sklepach.
-
Balaklawa to forma spolszczona, zapisana tak, jak się ją wymawia. Też jest w użyciu i jest zrozumiała.
-
Kominiarka to tradycyjne polskie określenie tej samej rzeczy, choć częściej kojarzone z wersją sportową lub techniczną.
-
Balaklava, balaclawa, bacalava i podobne to po prostu literówki i mieszanki dwóch zapisów. Wyszukiwarki zwykle i tak rozumieją, o co chodzi.
Osobno warto wspomnieć o pomyłce, która przewija się w wyszukiwaniach zaskakująco często: baklava (po polsku baklawa) to słodki deser z ciasta filo, orzechów i syropu, znany z kuchni tureckiej i bliskowschodniej. Nie ma nic wspólnego z nakryciem głowy, poza tym, że słowa brzmią podobnie. Jeśli kiedyś wpisałaś „baklava czapka”, nie jesteś jedyna.
Rodzaje balaclav. Której właściwie szukasz?
Pod jedną nazwą kryje się kilka zupełnie różnych przedmiotów. Zanim cokolwiek kupisz, warto wiedzieć, który z nich masz na myśli, bo różnią się przeznaczeniem i wyglądem.
1. Kominiarka pełna, z otworem na oczy
Zakrywa niemal całą twarz, zostawiając tylko oczy, czasem także usta. To wersja techniczna: na narty, na skuter, do pracy na mrozie, pod kask motocyklowy. Najczęściej jest cienka i przylegająca, z materiałów syntetycznych lub z cienkiej wełny merino. W mieście wygląda jednoznacznie sportowo i właśnie jej dotyczą wszystkie nieprzyjemne skojarzenia ze słowem kominiarka.
2. Balaclava z odsłoniętą twarzą
Obejmuje głowę, uszy i szyję, a owal twarzy zostaje w całości odkryty. To najpopularniejszy model modowy, często dziergany, z grubszej przędzy. Wygląda jak przylegający kaptur połączony z golfem.
3. Kaptur-komin wiązany
Miękka forma, która bliżej ma do kaptura i szala niż do czapki. Nie jest zamkniętą tubą, tylko kominem zakończonym troczkami, które wiążesz pod brodą albo z boku. Dzięki temu sama decydujesz, jak ciasno przylega do twarzy: mocno przy wietrze, swobodnie w cieplejszy dzień. To najbardziej kobieca i najbardziej miejska wersja balaclavy. Właśnie taką szyjemy w Nudyess.
4. Balaclava-szal i modele wielofunkcyjne
Rodzaj hybrydy: długi szal, który można upiąć jako kaptur, albo kaptur z długimi połami, które owijasz wokół szyi. Ciekawa forma, ale wymaga układania i rzadziej trzyma się na miejscu przez cały dzień.